maroko

Duzo by opowiadac, musze wszystko pozbierac i ochlonac po tej wyprawie. Nietypowa, zdecydowanie za krótka.

Kontrastow moc.
Zapach i smak, przywieziony w torebce. Milony slow klebiocych sie w glowie, by oddac istote tego zjawiskowego kraju, budzacego na zmiane zachwyt i rozczarowanie, zlosc i radosc.
Ten kraj jest jak Ras el Hounut czyli zmielone 35 przypraw, zawiera w sobie tyle roznorodnosci, a ukojeniem jest slodzona herbata miętowa. ale o tym pozniej....a tymczasem...

Marrakech cz.1









genesis 09.03.2011, 22:38

im bardziej słodka tym większy szacunek oddany gościom;) a spróbuj nie wypić!;)

Honoriusz 08.03.2011, 15:26

Bosko! :)

brat 07.03.2011, 23:13

jak z baśni 1000 i jednej nocy. sądziłem, że z większym entuzjazmem przyjmiesz te odmienności, a jednak uczucia widzę, że są mieszane...